Skarby spod wiaty. Przegląd znalezisk śmietnikowych do domu.
Przedmioty jakie dziś wam pokażę, zasiliły moje osobiste zbiory domowe w ciągu ostatnich kilku lat (zwykle są sprzed roku) i pochodzą z cyklicznych już spacerów "szlakiem śmietnikowym".
Pokrótce taki spacer polega na tym, że łażę swoimi obcykanymi już drogami, tak że celowo mijam okoliczne śmietniki i zerkam, co gdzie leży. Jeśli widzę interesujące rzeczy, to stosując chwyt na "wyrzucanie papierka" podchodzę bliżej, by sprawdzić, co faktycznie ktoś zostawił do zabrania dla innych pod kontenerem.
Czasem są to całe reklamówki zabawek (w tym lalek po 100-200zł!), czasem ciuchów i butów (nawet nówki z metkami), często porcelany (dużo z PRL) a nawet fabrycznie zamknięta żywność- po lub jeszcze w terminie.
Często żartuję, że w ówczesnych czasach idzie się darmowo ubrać i czasem wyżywić "pod wiatą"😏
Dziś wrzucam tylko ułamek moich skarbów :
- rzeczy do umeblowania domu (obrazy, lampa)
- do rozrywki (puzzle, gry)
- oraz parę tekstyliów do noszenia (buty, torebka) oraz do dziergania (włóczki)
Ci którzy czasem zerkają na moje konto na Insta @monikademi mogli je widzieć na bieżąco w relacjach.
Mini szafka kuchenna
Półeczka z której zrobiłam mini domek dla lalek (zobaczycie na @besudolls i na 2gim blogu)
Lampa retro z angielską wtyczką. Metalowa obudowa z kamiennymi elementami.
Reprodukcje botaniczne w stylu retro (bez szybki)
Wszystkie te obrazy były malowane albo akrylami albo olejami (w zależności od obrazu).
Nowe rolety na okna (niestety za duże, więc wymieniłam na jakiś przydatny drobiazg)
Włóczki w kilku "rzutach"- część pamięta czasy PRL. Wszystkie poszły na wymianę lub do oddania.
















Brak komentarzy: